niedziela, 20 stycznia 2013

"Nic się nie zmienia patrzysz z pod tych samych powiek."

Można powiedzieć że jest "świetnie"! Gorączka męczy strasznie (na dodatek są ferie). W sumie i tak wszędzie jestem bo jakby mnie miało nie być. Ostatni czas to chyba tylko telefon uległ samozniszczeniu tu dziękuje Młodemu za użyczenie  bo inaczej byloby biednie. Wczoraj oglądałam z tata jakis film o lotnictwie (tata zasnął w połowie) ja obejrzałam do końca z telefonem w dłoni czyli praktycznie nie pamiętam z niego nic. Karolina wpadła wczoraj po rzeczy , na chwile pogadałyśmy , opowiedziała i chyba tyle. Najprawdopodobniej dzisiaj wbija na grzanki z haszem! - nie umiem takich jak Zuzka! :-( W piątek oglądam sobie "inną" a tu kuzyn z buta wjeżdża do pokoju, potem Karolina i w sumie pogadaliśmy o wszystkim i o niczym. Łukasz wie że skopie mu ryj ale chyba o tym nie musze tu pisać :-* Poza tym dzisiaj zdjęcia z Anetą, Kamilą i Aśka o 14 więc muszę leczyć sie chyba na zmiane apap\amol\gripex\aspiryna (mam nadzieje ze jakoś bedzie). Łyżwy łyżwy , Adam juz w poniedziałek jedziemy . Pamiętaj! :-)

"Wtedy powiem szczerze warta była praca
Te same sny, te same łzy, mam do kogo wracać"