Ludzie, którzy pytają, jak minął Ci dzień, którzy podają Ci paczkę chusteczek, gdy płaczesz nie nawet jeżeli nie koniecznie chcesz mówić o co chodzi , którzy o północy wpuszczają Cię do swojego domu, piją z Tobą wódkę, a potem ścielą dla Ciebie łóżko na nocleg, którzy przed tym jak zaczną Cię pocieszać porządnie uświadomią o twoich błędach .O drugiej nad ranem podnoszą słuchawkę telefonu i przez godzinę jakie masz "okropne" życie. Jest nijak ale jednak zajebiście. Robię wszystko by zapomnieć. Jak mi idzie? W sumie nie powinniśmy się rodzić , skoro nie umiemy żyć.Nie odpowiadam za moje poparzone ręce i uczy Karoliny! Musze nie spać całą noc , gat demet. Potem by mnie nie obudziła dzwoniąc itp ;-) Ale mnie wkurwia pewna sytuacja , mam jakiś noł lajf . Poza tym Adam w Zatorze , wiec jutro przenosi "'tobołki" do mnie. Poza tym umieram z nudów , strasznie.
:-)