poniedziałek, 4 listopada 2013
"Daj mi tylko szept , a już wiem że to Ty"
Czasem zastanawiam się co tutaj robię. Bo chyba nie zasługuje na szczęście i spokój. Ciągle karmie się wymówkami że tak będzie żyło się lepiej , czuje że mnie rozumiesz - nagle tracę wszystko w sekundzie. Gdzie straciłam resztki dobrych zamiarów , kto zabrał mi beztroski uśmiech i kiedy przestałam być dzieckiem. Dziwne jest to że nie pamiętam. Nie spamiętam wszystkich zabawek z dzieciństwa jak i wszystkich drobnych spraw które od jakiegoś czasu mi towarzyszą. Gdybym potrafiła przewidzieć co mnie czeka. Prawda że byłoby idealnie? Poukładałabym sobie życie jak nikt , poświęcała uwagę rzeczą które będą ważne w dalszym życiu. Codziennie słyszę o problemach innych , przy nich moje bledną. Stają się mało istotne , tylko dlaczego kiedy jest wieczór odkrywam że niespodziewanie rosną , stają się ogromną barierą przez którą nie potrafię planować nic. Co mam jeszcze obiecać? Że zawsze będzie świecić słońce kiedy zapragniesz , a kiedy w nocy niebo będzie pełnie gwiazd , jedna będzie tą Twoją już na zawsze. Są takie obietnice których nie da się pokryć , i jest pustka której nie potrafisz wypełnić , są osoby których nie zastąpisz , pragnienia którego nie ugasisz. Gdybyś miał udowodnić i zatrzymał świat dla tej jedynej , albo spalił go w cholerę - straciłbyś wszystko. Świat zatrzymany nie jest tak refleksyjny , a spalony nie taki piękny. Więc lepiej ofiaruj jej ostoje zbudowaną z ramion i ciepłe słowo , kiedy los tak bardzo będzie kaleczył. Nie pozwól odejść , nawet jeżeli jej postawa w danej sprawie nie zachwyca. Nie licz że wtedy oczy będą mniej zmęczone a serce zbyt pełne , wszystko zostanie wręcz przeraźliwie takie samo. Ale pomyśl - dajesz komuś zrozumienie nie oczekując nic w zamian. Czy to nie piękne , pokaż jak rozumiesz problemy ludzkie , a powiem Ci czego jesteś wart. Starasz się nie odpowiadać na pytania , ale mimo tego chce zapytać - A u Ciebie , co słychać?