środa, 12 czerwca 2013
NADZIEJA UMIERA OSTATNIA
Lata uciekają. Nic nie jest takie jak wyobrażałam sobie to kilka lat wstecz. Mogło mi się tylko wydawać że to chwilowa poczekalnia do stacji wieczne szczęście. Że zmierzam w danym kierunku , na kogoś czekam. Potrzebuje rozmowy nawet bez słów, mogę poświęcić swój cały dzień na trzymaniu kogoś za rękę, pozwolić odbudować wiarę w siebie. Wiare że damy radę. Od najmłodszych lat tęsknie , patrze na powroty które w szybkim tępie zamieniają się w kolejne pożegnania. Nauczyłam siebie samą - poradzisz sobie z tym. Oddycham spokojnie , uśmiecham się. Poznałam wiele przyczyn i skutków , zatrzymuje się by zapamiętać. Pokochać momęty , sekundy - ich ułamki. Nie jestem kimś innym , jestem sobą. Udało mi się , jestem na właściwej drodze. Chwila... Czy to na pewno to? Nie , znów zasnełam.