Hm , idą święta. Tyle że wbrew temu co widzimy za oknem to nie Boże narodzenie. Słabe pomysły to chyba nasza dość mocna strona. Jak na razie chce tylko żeby mi było w końcu ciepło! Inną drogą. Ostatnio jakoś przygrywam na pianinie znowu (czujesz to?) Tyle że nie ma to tutaj zbytniego znaczenia. Hm tytuł posta - jakoś pasuje do sytuacji. Przeważnie nie mam co tutaj napisać jeżeli mam takie 'widzi mi się' . Gdybym chciała opisać nastroje to ciągle używałabym słowa 'zmęczenie' i dlatego to bez sensu. W głośnikach to co ostatnio - bez zmian. Dość trafnie z resztą :-) Jak to z nami różnie bywa. Mogę z pewnością stwierdzić że wielu z nas chciałoby już wiosny. Ale za taką kalendarzową dziękuję! Szaliki , czapki rękawiczki. Nie liczę już na żadne zmiany. Bo czym bardziej czegoś oczekuje to prędzej poznam się na zawodzie. Pojawiły się przemyślenia , na prawdę nie powinnam o tym myśleć. Żyjemy dniem dzisiejszym - a to różnica. Inteligentne rozwiązanie. Może coś przeoczyłam. Nie ufam patrząc w oczy. Wątpię w lepszą przyszłość. Przez te całe manipulacje pogodowe czuje monotonnie, której nienawidzę. Tak na prawdę jest gorsza od natłoku. W natłoku zawsze coś się widzi. Zauważa. Notuje , zapamiętuje. Teraz to samo , trochę inne podejście. Niekonwencjonalnie staram się do tego ustosunkować, prosisz o coś dostajesz w zamian jeszcze gorsze traktowanie. Możliwe, jeżeli popełniasz drugi raz ten sam błąd jesteś głupi ale to Twój wybór. Ważne że uśmiecham się z myślą o dawnych czasach. Nie mam wątpliwości, bo jeżeli mówię 'później' to moją sprawą jest to kiedy to 'później' nadejdzie. Co mogę powiedzieć? Podejdź z dystansem. Nie wiem , nie umiem odpowiedzieć za wszystkim. Jeśli powinnam czegoś strzec to siebie samej. Niemniej , nie boje się swojego zdania. Konsekwencje mnie pewnie za to spotkają. Nie pytaj bo dotyczy to każdej dziedziny. Bezwzględnie realizuje to w swoim życiu. I to w cale nie znaczy że moja głupia notka coś tutaj zmieni. środa, 27 marca 2013
"Szyderczym uśmiechem zmieniły myśli w mętlik, całe życie w śmietnik, jeszcze więcej pętli."
Hm , idą święta. Tyle że wbrew temu co widzimy za oknem to nie Boże narodzenie. Słabe pomysły to chyba nasza dość mocna strona. Jak na razie chce tylko żeby mi było w końcu ciepło! Inną drogą. Ostatnio jakoś przygrywam na pianinie znowu (czujesz to?) Tyle że nie ma to tutaj zbytniego znaczenia. Hm tytuł posta - jakoś pasuje do sytuacji. Przeważnie nie mam co tutaj napisać jeżeli mam takie 'widzi mi się' . Gdybym chciała opisać nastroje to ciągle używałabym słowa 'zmęczenie' i dlatego to bez sensu. W głośnikach to co ostatnio - bez zmian. Dość trafnie z resztą :-) Jak to z nami różnie bywa. Mogę z pewnością stwierdzić że wielu z nas chciałoby już wiosny. Ale za taką kalendarzową dziękuję! Szaliki , czapki rękawiczki. Nie liczę już na żadne zmiany. Bo czym bardziej czegoś oczekuje to prędzej poznam się na zawodzie. Pojawiły się przemyślenia , na prawdę nie powinnam o tym myśleć. Żyjemy dniem dzisiejszym - a to różnica. Inteligentne rozwiązanie. Może coś przeoczyłam. Nie ufam patrząc w oczy. Wątpię w lepszą przyszłość. Przez te całe manipulacje pogodowe czuje monotonnie, której nienawidzę. Tak na prawdę jest gorsza od natłoku. W natłoku zawsze coś się widzi. Zauważa. Notuje , zapamiętuje. Teraz to samo , trochę inne podejście. Niekonwencjonalnie staram się do tego ustosunkować, prosisz o coś dostajesz w zamian jeszcze gorsze traktowanie. Możliwe, jeżeli popełniasz drugi raz ten sam błąd jesteś głupi ale to Twój wybór. Ważne że uśmiecham się z myślą o dawnych czasach. Nie mam wątpliwości, bo jeżeli mówię 'później' to moją sprawą jest to kiedy to 'później' nadejdzie. Co mogę powiedzieć? Podejdź z dystansem. Nie wiem , nie umiem odpowiedzieć za wszystkim. Jeśli powinnam czegoś strzec to siebie samej. Niemniej , nie boje się swojego zdania. Konsekwencje mnie pewnie za to spotkają. Nie pytaj bo dotyczy to każdej dziedziny. Bezwzględnie realizuje to w swoim życiu. I to w cale nie znaczy że moja głupia notka coś tutaj zmieni.